primastudio

Po plaży

Każdy nowy wynalazek to nie tylko rozrywka i ułatwienia w wielu aspektach życia, ale także kolejny powód do narzekania. Można zauważyć, że to stwierdzenie sprawdza się również w przypadku Facebooka.

Choć wielu z nas z niego korzysta i docenia jego zalety, często również na niego narzekamy. Najczęściej narzekamy na… inne osoby, które korzystają z tego samego medium społecznościowego.

Najczęściej denerwują nas te osoby, które czują się w obowiązku poinformować za pomocą Facebooka dosłownie o wszystkim, co dzieje się w ich życiu. Zrozumiałe jest, że wiele osób dzieli się swoimi przemyśleniami czy nawet wspomina o tym, co ważnego dzieje się w ich życiu.

Jeśli jednak ktoś praktykuje wstawianie codziennych informacji o tym, co właśnie zjadł na obiad, czy wziął poranny prysznic i czy zdążył na autobus do pracy, łatwo się domyślić, że śledzenie jego profilu z czasem staje się interesujące. Często narzekamy także na świeżo upieczone mamy i miłośników zwierząt.

Niezależnie od tego, co stanowi teraz główny przedmiot twojego zainteresowania, facebookowi znajomi nie chcą podziwiać tego w nadmiarze. Nie ma nic złego w dodaniu zdjęcia swojego dziecka, jednak jeśli masz zamiar robić to kilka razy dziennie, możesz spodziewać się szybkiej utraty przynajmniej kilku spośród swoich znajomych.